• Wpisów:25
  • Średnio co: 48 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 12:12
  • Licznik odwiedzin:3 620 / 1251 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

25

hej. teraz mam już 19 lat. nie 17

jutro początek roku. mam świetne buty. a ubrania jakieś znajdę.
jestem bezsilna dziś. spałam dziś u chłopaka, ale to był ostatni raz. nie będę się stresowała. przypomniały mi się takie piękne perfumy...ciekawe czyje. nie wiem. kontynuując, muszę wyrzucić wszystkie stresy jakie mnie prześladują w mojej głowie. bo nie mogę się skupić. już sama rozumiem co mi przesszkadza w mojej głowie. wiem, że jakbym była bardziej otwarta na ludzi byłoby mi łatwiej, więcej bym osiągnęła. byłabym uważana za miłą osobę a nie za wredną. ale nie mam zamiaru się ścierać i być inną. chcę zachowywać się bezpiecznie. są osoby, które chciałabym poznać lepiej. ale w tym kierunku będę dążyć. nie mam zamiaru się upubliczniać. moja chęć zaistnienia w towarzystwie minęła kilka lat temu. teraz chcę ich poznać z boku, bo z boku widać więcej. widać czyny i słowa kierowane do innych. możesz usłyszeć i zauważyć. to proste....

zrobię naleśniki. wczoraj też jadłam ale dziś zjem z serem żółtym i mięskiem z grilla.

jest mi niepewnie. słucham ani dąbrowskiej. podoba mi się. raczej nie słuchałam takiej muzyki ale podoba mi się. tata kicha chyba się przeziębił.

chciałabym iść dziś do sh może bym coś kupiła na rozpoczęcie. lubię ładnie wyglądać. ale wydałam wczoraj kasę. miałam 45zł. mam jakoś może 2zł. kupiłam 8 piw, faje, jakieś słodycze, picie, sukienkę za 2zł i jakoś tak znikło.

mam kurwa dość.
  • awatar Gość: tyyyy aleś ty tu karyniła, jak jaki obszczymur, wstyd!!! pewnie nawet z tego żeś jeszcze nie wyrosła :( kolejny wstyd!!! Tragedia :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

24

Tak po 19 dniach przerwy. Nie wiem co napisać. Przykro mi to mówić ale zapomniałam o blogu. Może kiedyś jak będę miała spokoju to do tego wrócę, bo tęsknię. A narazie wpisy będą dodawane z taką częstotliwością jaką widać no...

Ogólnie jest dobrze. Z chłopakiem dobrze bardzo, w domu jak zwykle bywało lepiej, w szkole ekstra bo jej nie ma, ze znajomymi też nawet jak zwykle ktoś mnie wkurwia a Tych których kochałam to dalej ich kocham i są dla mnie ważni.

A co do problemów, to były i są. Dziś znowu miałam tako dzień lęku, czasami tak mam. Ale dawno tak nie miałam, zwyczajnie się bałam nadal się lekko boję. Ogólnie co dalej, robią mi się same siniaki, nw czemu. Zaraz coś na necie ogarnę. Poza tym dobrze. Dobrze sypiam, nie śni mi się nic złego a czasami nawet coś dobrego, czy śmiesznego.

Chociaż urodziny ososiemnaste miałam 9 maja to imprezę robię jutro, razem z koleżanką. Mam nadzieję, że będzie ok i ze będzie mi się podobało i nie będę miała ochoty wyjść.

Koniec. Macie moją mordkę


Do kiedyś misie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

23

hejka

piątek był fajny nawet trzy godziny po piątku były okej. a później było coraz gorzej...tzn wszytko spoko poza tym, że biłam się z jakąś dziewczyną i mam posiniaczoną twarz trochę i boli mnie trochę nos. ale cóż, takie życie.

zapraszam na mój vinted:
http://www.vinted.pl/members/547157-myson

łukasz mi pojechał w piątek i wróci dopiero jutro. rozmawiam z nim.

pozdro
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

22

hejka. niedziela dziś....opowiadam

w sumie za dużo się nie dzieje. tzn dzieje się, tyle co zwykle czyli po dłuższym czasie nic. nieważne
i ten, wczoraj byłam z chłopcem w zoo we wrocku. chciałam zdążyć na 21 do siebie bo był koncert hey ale byłam o 22 więc w sumie już nie warto i no wróciłam do domu i w sumie poszłam spać zaraz. było naprawdę fajnie. uwielbiam zwierzęta. ogólnie jakoś bardziej niż zwykle zafascynował mnie paw. wspaniały.

piszę to już z godzinę i cały czas mnie coś rozprasza.
chcę takie buty, co Wy na to?
 

 

21

Jest mi z nim coraz cieplej.


Nie wiem. Trochę i powolutku się chyba zatracam. zostawiam swoje zasady, którym byłam wierna w sumie. Otwieram się. Bo wiem, że nie będę tego żałować. Juz mu dużo powiedziałam...w tym rzeczy, których nie powiedziałabym żadnemu innemu chłopczykowi z którym byłam. Całkiem mi inaczej, raz nie czuje żadnych emocji kiedy z nim jestem jest mi zwyczajnie dobrze, a raz przeszywaja mnie one wskroś. Nie wiem. Ale cieszę się, ze go mam a głównie to cieszy mnie to, ze on się cieszy ze mnie też. Dziekuej.


Poza tym. Może zdam. Może? Muszę zdać, nie wyobrażam sobie niczego innego, nie biorę nawet tego pod uwagę więc co ja pjerdole.
 

 

20

hej

jestem chora.
wczoraj byłam na ognisku z mym lubym i koleżanką. fajnie było. trochę popiłam. spałam z nim u niej. wróciliśmy koło 1 może 2. oglądaliśmy jakiś serial później ona poszła po piwa jeszcze na stację. no takie głupoty nanananana. później poszliśmy spać. całowaliśmy się i takie tam. później nie miałam stanika i on mnie pogryzł. nie rozumiem. boli mnie. cóż.
do domu poszliśmy ood niej jakoś koło 12.

ogólnie jest spoko. coś tam poprawiłam w szkole. może zdam. może. bo nw jak z matmą. typowo.


 

 

19

coraz gorzej mi tu

gdziekolwiek. Boże. weź mi pomóż coś zmienić bo dłużej tak nie mogę.


dzięki.
 

 

18

hej cześć

dramat. wczorajszy dzień był dosyć...dziwny.

spotkałam się z rafałem. kupiłam sobie najpierw piwo. później stwierdziliśmy, że kupimy jakąś wódkę, jako że w sklepie spodobała mi się jakaś o smaku ananas kokos bo ładnie wyglądała to wzięłam. w rzeczywistości była w sumie...zła, niedobra fu. po wypiciu poszliśmy do niego. życie dilera. coś sprzedam coś zjem. zjadłam z nim . po czym od razu jak mój chłoptaś wszedł na fb to mu o tym powiedziałam. średnio był zadowolony. eh..żałuję trochę. ale co się stało to się nie odstanie. dziś rano mi napisał, żeby nie było to cieszę się, że mi powiedziałaś. chociaż tyle. nie będę go okłamywać, nie. ma wrócić 23. niech to szybciej leci ten czas plis

jem jogurt
  • awatar black sabbath: Szczerość w związku jest ważna, więc dobrze zrobiłas. Uwielbiam tą piosenkę <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

17

cze

chyba jest mi trochę gorzej niż zwykle bywa. nie wiem co mam robić i jak sobie poradzić z tym wszystkim co mi średnio wychodzi.
muszę poprawić dużo ocen. z 2 przedmiotów w sumie. ale z tych dwóch mam same 1 lub 0.
muszę się trochę zmienić w stosunku do chłopczyka mojego. bo źle go traktuję. trochę szukam problemów i jestem niemiła. a nie chcę żeby on się na mnie denerwował, nie chcę go krzywdzić.

nagrywamy film razem. ja z nim i karolina z chopem. dziś mamy coś nagrać. 10 musimy oddać a nie mamy prawie nic. trzeba to wszystko jeszcze zmontować...damy radę.

byłam na majówce we wrocławu. było mega świetnie. tyle cudownej muzyki. podobało mi się. co prawda dalej chodzę obolała i z kilkoma siniakami. ale warto było. przy lao che. jak grali w pewnym momencie po prostu stanęłam i tak patrzę i słucham i prawie się popłakałam. takie szczęście i tyle go na raz w jednym miejscu. idealnie. i pogoda dopisała.

nie wiem co jeszcze.

za 3 dni mam 18 lat. nie chcę. coraz więcej odpowiedzialności. muszę się za siebie wziąć. miłego kochani.
 

 

16

cześć

jako że od 13 dni nie pisałam. to powinnam strzelić w chuj długą notą ale jakoś mi się nie widzi to.
jestem trochę zła. jest mi bardzo gorąco. średnio się czuję.
byłam wczoraj na ognisku. fajnie było nawet. zostałam w mieszkaniu sama z chłopczykiem. chcę ale nie powinnam ja wiem, tak mnie to męczy. muszę jakoś...nie wiem. zmienić się. pierwszy raz mam wyrzuty sumienia po czymś takim. gorąco
układałam dzisiaj zdjęcia w albumie. lubię zdjęcia.
dziś na targu biznes życia. kupiłam fajne tenisówki nowe za 5zł lol i koszulkę mgiełkę za 15 i spódniczkę z Topshop'a. nie mierzyłam. spódniczka okazała się trochę przykrótka. więc sprzedam. zapro na mój VINTED

http://www.vinted.pl/members/547157-myson


także no. nie wiem. lecę pa

już zaraz koncert. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
 

 

15

Pada deszcz. Wielka beczka umieszczona pod rynną dachową zbiera deszczówkę i wkrótce się zapełnia. Ale deszcz ciągle pada obficie i beczka się przepełnia, atakowana ze wszystkich stron przez wodę: tę spadającą gwałtownie z dachu i tę, która się z niej wylewa, bo jest zbyt mała, by pomieścić wszystko, co leci z nieba. Ta sama woda przepełnia beczkę i wylewa się z niej, ponieważ jest nadmiernie obfita. Jeśli beczka przed deszczem nie była czysta, będzie powoli coraz czystsza od wewnątrz i na zewnątrz. Gdy człowiek przy spotkaniu z Panem doznaje pocieszenia, wtedy całe jego jestestwo jest jakby skąpane owym pocieszeniem i łzy wyrażają wówczas jego nadobfitość w duszy, która nie może już pomieścić tego potoku pełni życia przepływającego całkowicie darmowo.


Dziękuję za wszycho. Z całego serduszka.
 

 

14

Cze


To tak. Pierwsze co chcę napisać, ze mam okres i tak mnie napierdala brzuch drugi dzień, ze umrę. Wczoraj z 6 tabletek wzięłam, dziś podobnie. Okropne to jest.

W sobotę idę na osiemnachę, mam nadzieję, że będzie okej. Chcę iść w sukience, wypadałoby. Więc jutro polecę może coś kupie po taniości.Tak...

Dziś odjebałam ogólnie. Bo spotkałam się z chłopczykiem moim i było super. Później go wkurzyłam, to się lekko obraził, później tym obrażaobrażaniem mnie wkurzył i od słowa do słowa powiedziałam, że idę na chatę i się zawinęłam w drugą stronę. Bez większego powodu w sumie. Po drodze stwierdziłam, że kupię sobie fajkę to poszłam do kiosku. I on przyszedł i kupowałam zapałki spytał, czy chcę ognia to odpowiedziałam, że nie i on czekał ja kupiłam i jeb w drugą stronę xd
Boże, co ten okres ze mną robi. Manipuluje mną. Nienawidzę go. Yhhh

Dobra...

W czerwcu jadę do Krakówa. w najbliższy wtorek lecę do Warszawy samolotem po taniości, co mi tam. Na majówkę do Wro się udam bo takie koncerty co w tym roku są to O MATKO. Nie mogę się doczekać <3


To dobranoc Wam.

Nie mogę zasnąć zasnąć...
 

 

13

hej. źle mi.

święta jak święta. więc trzeba się napić. wczoraj rodzice byli u babci. mama wróciła koło 23 i pytam gdzie tata, to okazało się, że ma inne drogi do domu, spoko. przyszedł o 1 i zaczął pierdolić te swoje wywody. niegrzecznie mu powiedziałam, że ma zamknąć jape bo chcę spać. to w odpowiedzi jak to przystało, odpowiedział, że mogę wypierdalać jak mi się nie podoba. dzięki tato, ja Ciebie też.
a dziś rano jak znów zaczął do mnie sapać, to mu powiedziałam żeby poszedł się schlać tak jak wczoraj, żeby zaczął znów pierdolić bo to uwielbiam.

przykro mi. ale co ja zrobię.

słucham sobie.
  • awatar black sabbath: Widzę, że świąteczna atmosfera podobna do mojej. Nie przejmuj się.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

12

hejka.


wiecie może, co to za model?



 

 

11

Nie witam się.

Znów sobie tak leżę. Płacze. Szkoda mi trochę siebie. Zawsze jak tu pisze to jakoś mi spokojniej. Bo mogę w sumie tu wszystko, co mnie uwiera.
Moment w którym rodzice zauważają, że płacze i jedyne co usłyszę od taty, to 'kto więcej płacze ten w nocy mniej sika' nienawidzę go
go, coraz mocniej. Z każdy każdym dniem to narasta. Co mnie strasznie boli, bo on jedyny mnie kurwa mógłby zrozumieć kurwa a ja go tak kocham, a on mi robi tak.

Ciężko mi.

Ja nie umiem rozmawiać, Boże, jak ja się czuje. Coraz częściej, tak mi. Chyba kończę bo już nie chce
 

 

10

Napisałam wpis, z telefonu. I coś pojebałam i wyszłam ze strony. Trudno.

Jest okej. Boli mnie głowa. Bardzo, idę spać. Pa
 

 

9

Cześć. Noc już w sumie prawie...

Dzisiaj Okej. spokojnie bardzo. Byłam na targu, stałam. W domu, uczyłam się matmy bo sprawdzian mam jutro z geometrii analitycznej. Noby wszystko rozwiąże, ale pewnie jak przyjdzie co do czego to będzie jak zwykle. Ale no, będę dobrej myśli. Później spałam.
Wstałam i poszłam z mamą i bratem do kościoła. Nie wiem czemu, Ale zawsze płacze w kościele, tzn nie zawsze, ale od kilku miesięcy, tak z 4 może. Nie wiem dlaczego tak...słucham tego wszystkiego i tak mi przykro...nie wiem.
Później pojechaliśmy do babci i dziadka. Chwilę pogadaliśmy, dostałam 20zl.
Przyjechaliśmy do domu. Włączyłam film, jadam lody. Zjadłam. Poszłam wywiesić pranie i umyć się. Później znów uczyłam się matmy. Przed chwilą skończyłam.
Leżę. Cicho.


Mam nadzieję, że jakoś pójdzie mi ten sprawdzian jutro. A w środę zaczym prawko, najprawdopodobniej...pa
Ja w Turcji, fajnie było.

Jeden dzień go nie widziałam, a w sumie chyba trochę tęsknię. Ale tylko odrobinkę.
  • awatar Haikku.: to piękne, gdybym ja chodziła to też bym sie pewnie wzruszała
  • awatar Pearlita: Też czasem wzruszam się w kościele, modlitwa ma wielką moc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

8

cześć

czuję się dobrze. trochę jestem zmęczona. ale nie wiem czym, bo w sumie spałam do 10 a dopiero koło 13 poszłam się myć i w sumie posprzątałam trochę i tak siedzę...
wczoraj...wczoraj wytrzymałam wszystkie lekcje w szkole. zostałam wytrwale do końca. później koło 15;30 wyszłam z chopaczkiem. namówiłam go na piwo, wypiliśmy piwo. chwilę posiedzieliśmy i później poszłam z dziewczynami na mury. wypiłyśmy po 3 piwa. no fajnie było. najlepiej było jak policja do nas przyszła hahah. siedzimy, 'e. ktoś świeci latarkami' - 'to pewnie jakieś dzieci' - 'kurwa, policja' - 'chowaj piwa, chowaj' - 'halo, ostrożnie bo się pobije dziewczęta' a ja mówię coooooooo. no i pogadaliśmy i poszli. pozdro dla policji w polsce. powiedziałyśmy oczywiście, że tylko jedna z nas jest pełnoletnia a my mamy po 17. nawet nas nie spisali. no więc tego. dziękuję

to tyle wczorajszych ekscesów. idę na obiad. miłego weekendu
 

 

7

hejka.

dziś byłam w szkole. ale wytrzymałam tylko jakoś do 11 i poszłam. no cóż. przyszłam do domu. pograłam w simsy. poszłam spać i właśnie wstałam. mam baaardzo dożo zer. postanowiłam, że dziś pierwszy raz od około 2 miesięcy wezmę zeszyt i chociaż jedną ocenę z czegoś poprawię. tak właśnie...

później chyba wychodzę z chłopaczkiem. dobra. miłego dnia kochani ;x
 

 

6

Dupa.

Wstałam godzinę temu. Bo zasnęłam przed 20. I co mam odrobić. Poszłam się umyć, spakowałam się do szkoły. Leżę. Co dramat. Brak słów. Telefon mi się rozładował. Nie zrobiłam nic z tego co planowałam zrobić jak się obudze koło 21. Dobra kończę. Pogram sobie.

Dobrej nocy.
  • awatar Gość: Hej:) nie denerwuj się tak bardzo, bo Ci nauka w szkole nie pójdzie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

5

Cześć.

Jest mi źle. Około trzeci dzień, jest mi okropnie. Zwyczajnie, niby bez powodu kładę się i płacze. Bo mi przykro. Nigdy tak nie miałam. Jest mi rąk cholernie smutno...nie chce mi się rozmawiać, śmiać, myśleć, chodzić, jeść. Ją bym tylko leżała, oglądała filmy albo słuchała muzyki. Ludzie tak mnie męczą...

Jeszcze dziś, co się dowiedziałam. Japierdole. Nie mam pytań. Taka o, taka o. A chuj w dupe. pierwszy raz coś takiego usłyszeć, fajnie. Wgl kurwa Mac

Idę sobie leżeć. Pozdro od mnie
 

 

4

hej.

to ja zacznę od rana.
wstałam, umyłam się, pojechałam do szkoły. miałam dziś wszystkie lekcje po 30min. planowo miałam skończyć o 12;15. ale wyszłam wcześniej. w domu zgrzałam sobie pierogi. zjadłam. grałam w simsy. poszłam spać. przed chwilą wstałam i zjadłam zupę.


to od początku.
rano było okej. nawet podczas szykowania się w głowie miałam 'e, to będzie dobry dzień!' . ale tego, no...nie wiem co jest, moi znajomi zaczęli mnie strasznie denerwować. to jak się śmieją ze wszystkich. bożę. ale co ja zrobię. najpierw się 'odsunęłam' ubrałam słuchawki i słuchałam. ale średnio mi to pomogło jakoś znów się przestawić, więc wzięłam rzeczy i wyszłam. w domu normalka.


chyba się skuszę na piwo zaraz. raczej nie na jedno. raczej na trochę więcej. taki mam humor. idę umyć klatkę dla ptaka i wypierdalam stąd. źle mi. pozdro.


 

 

3

Hej.

Dziś był okej dzień. Wstałam wcześnie rano, nie mogłam spać. Nie robiłam w sumie nic jakoś do 15. Pojechałam do babci i dziadka. O 16 spotkałam się z łukaszem. Trochę pochodziliśmy, na 18 poszliśmy do kościoła. Dziś gra dezerter w doku. Chciałam iść, ale trochę mi szkoda 40zł. Więc poszliśmy pod dok po mszy, chwilę posłuchałam. Później poszliśmy do koleżanki, posiedzieliśmy i o 21 poszliśmy na autobus. Weszłam do domu, zachciało mi się rzygać. No cóż. Zjadłam sobie kawałek ryby. Pościeliłam sobie i leżę. I pisze z nim. Super chłopak z niego. Może jednak moje jakieś uczucia się pobudzą i coś więcej poczuje. Oby. Dziękuję. Lubię go, bardzo.

Dobranoc.
  • awatar Pozytywna32: Musiał być dzisiejszy dzień bardzo udany. Zapraszam do mnie. Może coś skomentujesz ? Jeśli ci się spodoba śmiało obserwuj :) ?
  • awatar Tak to ja a co?: Fajny blog+zapraszam do siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

2

Hej. Mam mały problem. Nie wiem, które buty kupić. Bo mam dylemat między dwoma. A mianowicie chodzi mi o martensy w kolorze ecru lub reeboki classic białe całe...i nie wiem no. Martensy znalazłam w bardzo okazyjnej cenie bo 160zł nowe, a te drugie kosztują koło 200zł

Ja nie wiem...
Nie mogę dodać zdjęć pozdro pingerku
 

 

1

Zaczynając...

blogi prowadzę od około 6 lat. teraz mam 17. nigdy nie wiem jak zacząć. założyłam nowego bloga, ponieważ ostatnio trochę mi się zmieniło, chciałabym też zmienić coś jeszcze. zobaczę jaka jestem. koniec.